Dwa dni temu mój chłopak pochwycił aparat by się nim pobawić i obadać co i jak. W efekcie wyszły (przynajmniej według mnie) fajne zdjęcia i warte do pokazania. Również zamysł spaceru miało "otworzyć" moją gębę bym mogła jakoś ustawić Łukasza. Myślę, że zdjęcia jak na pierwszy raz są fajne i nadają się do pokazania.
Zdecydowanie mój faworyt :3
A teraz kilka moich zdjęć :)









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz