Od Londynu minęło trochę czasu... Trochę dużo czasu, jakieś cztery miesiące. Dzięki temu jestem w stanie stwierdzić czy było warto. Otóż i tak i nie. Tak - kolejna stolica wpadła, z resztą kto nie chciałby zobaczyć miasta gdzie zrodził się zespół, który zmienił spojrzenie na muzykę rozrywkową. Nie - koszta, nie sądziliśmy, że Londyn jest TAK drogi.
czwartek, 29 marca 2018
czwartek, 22 lutego 2018
Post pisany na 15 minut przed wyjściem.
Zdecydowanie potrzebuje dłuższego wolnego niż dwa dni (nawet trzy jeśli liczyć że w piątek kończę o 15, a w poniedziałek zaczynam na 15 c;).


czwartek, 2 listopada 2017
czwartek, 24 sierpnia 2017
poniedziałek, 7 sierpnia 2017
.
Uczucie straty i pustki otacza mnie.
Boję się każdego dnia, że stracę coś ważnego.
Świadomość ta przytłacza mnie, że codzienne czynności są torturą.
Jest lato, słońce, ciepło. Pięknie.
Tęsknie za jesienią, gdzie codziennie pada deszcz.
Wtedy nie mam wyrzutów sumienia, że wolę zostać.
Boję się każdego dnia, że stracę coś ważnego.
Świadomość ta przytłacza mnie, że codzienne czynności są torturą.
Jest lato, słońce, ciepło. Pięknie.
Tęsknie za jesienią, gdzie codziennie pada deszcz.
Wtedy nie mam wyrzutów sumienia, że wolę zostać.
wtorek, 13 czerwca 2017
List do szczęścia
Myślę, że szczęście zaczyna się uśmiechać.
Delikatnie unosi swe kąciki ust.
Też i ja zaczynam się uśmiechać.
Ciężki okres minął. Powoli znajduję swoje miejsce.
Jest kilka aspektów, które wymagają zmiany ale jeszcze nie teraz.
Teraz chwilo trwaj. Troski niech uciekną.
Jesteś tylko Ty i ja.
Delikatnie unosi swe kąciki ust.
Też i ja zaczynam się uśmiechać.
Ciężki okres minął. Powoli znajduję swoje miejsce.
Jest kilka aspektów, które wymagają zmiany ale jeszcze nie teraz.
Teraz chwilo trwaj. Troski niech uciekną.
Jesteś tylko Ty i ja.
poniedziałek, 29 maja 2017
21
No i pykło 21 lat.
Kiedy to zleciało? Nawet sama nie wiem.
Żyję po prostu z dnia na dzień, wypalając się w sobie.
Tęsknie za wolnością i poczuciem wszechobecnego szczęścia. Wystarczyła głupia czekolada, która dawała mi uśmiech na twarzy przez cały dzień.
Staram się...
Kiedy to zleciało? Nawet sama nie wiem.
Żyję po prostu z dnia na dzień, wypalając się w sobie.
Tęsknie za wolnością i poczuciem wszechobecnego szczęścia. Wystarczyła głupia czekolada, która dawała mi uśmiech na twarzy przez cały dzień.
Staram się...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


