Zamknij oczy....
Czujesz ją?
Już tu jest.
Jej piegowata uśmiechnięta twarz spogląda na Ciebie.
Już wie, jak spędzisz ten wieczór.
Okryty kocem, wtulony w osobę, którą kochasz.
Pijąc ciepłą kawę i oglądając setny raz ten sam film.
To dzięki niej doceniłeś bliskość.
Doceniłeś dotyk.
Doceniłeś smak jej ust.
Doceniłeś zapach jej włosów.
Powoli paląca się daje jedyne źródło światła.
W tym świetle jej oczy błyszczą inaczej niż zazwyczaj.
Jak tafla wody w świetle Księżyca.
Zapach jej ciała przywraca wszystkie wspomnienia.
Wspomnienia minionego lata.
Jesień...
Niby wszystko umiera...
Ale czasem....
To dzięki niej coś....
Się rodzi....


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz