Coś się zaczyna coś się kończy. Moja historia w obecnym miejscu się kończy.
Dlaczego? Nie ważne, ważne że mogę zacząć nowy start.
Trochę się boję.
Boję się, że mogę nie dać rady poradzić sobie z rzeczywistością.
Ale jest światełko w tunelu.
Tylko trzeba chcieć... A nie bać się.
Zamknij oczy.
Uwierz w siebie.
Dasz radę.
Znajdź w sobie pewność siebie.
.
.
.
Ale chyba najtrudniej zrobić jest ten pierwszy krok.
Napisać, zadzwonić, powiedzieć.
What's wrong with me?
Otaczam się pięknem.
Nie myślę o tym co było tylko o tym co jest.
Potrzebuję chwilowej zmiany.
Wyjechać tylko na chwilę.
Mam dość tych ścian.
Stworzenie czegoś z niczego jest najtrudniejsze.
Myślę, że daję radę.
Może potrzebuję jakiejś fizycznej zmiany?
To mi pomorze ogarnąć ten nieład w mojej głowie.
Zmienić kolor. Ściąć włosy.
Coś zmienię.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz