Może powodem jest strach przed nieznanym.
Wczoraj mieliśmy spokojny sen, dzisiaj strzępimy sobie włosy z głowy bo nie wiemy co robić.
Chce rozpocząć coś nowego ale boję się zrobić ten jeden malutki krok....
Chociaż wydaję mi się, że już powolutku raczkuję w tą jedną ważną dla mnie stronę. Tylko co dalej, czy dam radę? Czy nie rzucę tego w kąt jak starą zabawkę?
To mi spędza jedynie sen z powiek. Czy dam radę wszystko ogarnąć?
Osoby z artystyczną duszą, szukające swojego miejsca na ziemi mają o wiele trudniej niż osoby, które są zwykłymi osobami.
Chociaż ponoć każdy jest niezwykły. Ale na ile każdy jest niezwykły?
Bo ktoś ma, bardziej niebieskie oczy od innych? Albo ma niesamowity talent matematyczny.
Wszyscy i tak jesteśmy jednymi i tymi samymi masami, które żyją z dnia na dzień.
Byle do pierwszego, byle do dziesiątego.
Jesteśmy tylko zbiorem cyferek, gdzie trzeba podać wypełniając luki w dokumentach....
Dlatego pytanie: Czy warto ryzykować czymś dla siebie nieznanym i stać się kimś
niezwykłym?
![]() |
| Taka mała zapowiedź tego co chce zacząć robić ;) |


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz